Interesariusze zastanawiają się nad losem niektórych emerytowanych koni wyścigowych

Starszy lekarz weterynarii Jamaica Racing Commission (JRC), dr Sophia Ramlal, mówi, że przemysł wyścigowy powinien sformalizować opcje emerytalne dla koni, gdy przestaną być przydatne na torze.

Po zakończeniu kariery wyścigowej, niektóre z najlepszych koni przechodzą na emeryturę do stadniny, aby hodować następne pokolenie.

Ale inni, uważani za bezwartościowych, mogą swobodnie wędrować i często kończą na drogach, stanowiąc w ten sposób zagrożenie dla ludzi i dla nich samych.

Zauważając, że konie są wszechstronne, bardzo inteligentne i potrafią dostosować się poza torem wyścigowym, aby prowadzić celowe życie, jednocześnie angażując się w inne zajęcia sportowe lub rekreacyjne, Ramlal powiedział, że potrzebne są jasne plany.

Powiedziała Jamaica Observer, że należy stworzyć udogodnienia w celu zarządzania rehabilitacją i ponownym umieszczeniem emerytowanych koni wyścigowych.

„Klaczki [samice koni] są zwykle łatwo przesiedlane, ponieważ trafiają do szopy hodowlanej, ale wyzwania zwykle utrzymują się wokół wałachów, które nie mogą tak naprawdę wnieść wkładu do stada hodowlanego, ale nadal mogą mieć użyteczną wartość dla społeczeństwa” – powiedziała.

„Dzieje się to albo dzięki pracy z policją, służbom drogowym, a niektóre konie są również doskonałymi końmi terapeutycznymi. Praca z dziećmi, praca z niepełnosprawnymi, a inni znajdują się w branży turystycznej, podczas gdy inni znajdują się na arenach konkurencyjnych, takich jak polo. Aleje są, ale musimy sformalizować sposób, w jaki proces jest realizowany” – wyjaśnił weterynarz.

Ramlal zauważył, że JRC stosuje proces uboju koni, które nie zarobiły minimum 160 000 USD przez okres 24 miesięcy lub tych, które weterynarze uznają za nienadające się do zawodów.

„Więc mamy początek procesu, ale musimy pokierować procesem pod kątem tego, aby te konie, po ich uboju, mogły zostać ponownie umieszczone i ocenione pod kątem tego, co jest w najlepszym zainteresowanie konia” – powiedziała, dodając, że lista uboju zostaje opublikowana pod koniec grudnia.

Dyrektor zarządzający Jamaica Society for the Prevention of Cruelty to Animals (JSPCA) Pamela Lawson, podzielając odczucia Ramlala, zachęca graczy z branży, kierowanych przez lokalnych promotorów wyścigów konnych, Supreme Ventures Racing and Entertainment Limited (SVREL), do aktywnego działania.

Rekomenduje utworzenie placówki, w której konie będą mogły być oglądane, aw razie potrzeby oddane pod opiekę JSPCA do czasu znalezienia odpowiedniego rozwiązania.

„Myślę, że Supreme Ventures i różne organizacje powinny zebrać się razem i pomóc nam stworzyć rozsądną wielkość obiektu, który może pomieścić te zwierzęta, a następnie dać nam możliwość ich ponownego domu, że tak powiem.

„Nie mam problemu z asystowaniem i pomaganiem. Utworzyłbym zespół wielu kobiet i mężczyzn, aby przejąć ten ciężar pracy. Tak, wysłałbym część na policję; tak, wysłałbym część z nich do ośrodka jeździeckiego, zdecydowanie; i do polo… gdziekolwiek znajdę, aby je umieścić. Jeśli wszyscy mogą się zebrać, to można to posortować, a to tylko poprawi sytuację w branży „- powiedział Lawson.

Aż do czasu prasowego w czwartek, Observer bez powodzenia próbował skontaktować się z przewodniczącym SVREL Solomonem Sharpe’em, który podobno przebywa obecnie za granicą.

Właściciel i trener Michael Marlowe apeluje o pomoc do osób, które dysponują wolnym terenem i są zainteresowane końmi.

„Wielu facetów jest w grze, aby zarabiać pieniądze i zdobywać konie, a kiedy konie są kontuzjowane, pozwalają im odejść” – powiedział.

„Sam o tym myślałem, ale jestem teraz tak zamknięty w trenowaniu tych koni. [Ale] jeśli ktoś ma czas na spędzenie z tymi starymi końmi wyścigowymi, uwierz mi, byłoby wspaniale” – powiedział Marlowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *